Mama na obcasach

Opublikowany Autor MamaDodaj komentarz

Ależ ten czas pędzi! Powrót do pracy jest coraz bliżej. Maleństwo za dwa dni wraca do żłobka…

Po miesięcznej przerwie przeznaczonej na wykurowanie się Maleństwo wraca do żłobka. Troszkę się martwię, czy znowu będzie musiało się przez miesiąc przyzwyczajać do nowej sytuacji? Będzie miało zaledwie pięć dni przed moim powrotem do pracy na przyzwyczajenie się do klubu malucha. Przez te kilka dni będzie chodziło do żłobka tylko na kilka godzin: każdego dnia na trochę dłużej. Za dwa dni zaczynamy operację „żłobek”.

Tymczasem mama przygotowuje się do powrotu do pracy. Zaczęłam od zakupu odpowiednich butów… Podczas zakupów okazało się, że niełatwo być mamą. Do tej pory uwielbiałam buty na piętnastocentymetrowych obcasach. Naprawdę w niczym mi one nie przeszkadzały! Znalazłam nawet cudowną parę w jednym z moich ulubionych sklepów, przymierzyłam i… z bólem serca musiałam odłożyć je na półkę.

Wyobraziłam sobie, że w jednej ręce mam torebkę i komputer, na drugim ręku czasem trzeba ponosić ważące trzynaście kilo Maleństwo, czasem też włożyć je do samochodu… W tych butach na śniegu i lodzie byłoby to karkołomne zadanie. Drugie buty miały dziesięciocentymetrowy obcas, ale zdecydowanie nie były tak piękne jak pierwsze… Pojęłam męską decyzję i ostatecznie kupiłam wygodne i nie do końca odpowiadające moim wyobrażeniom kozaki. W końcu bycie matką wymaga poświęceń…

[dzieciennik_plugin_related_posts columns="4" post_type="post" posts_per_page="4" post_thumbnail_size="medium" view="grid" ]

Dodaj komentarz