Ubranka dla niemowlaka? Jak je wybrać?

Opublikowany Autor MamaDodaj komentarz

Prawdopodobnie każdy rodzic zastanawia się na jaki rozmiar kupić ubranka dla swojego nienarodzonego dziecka. Też o tym myślałam i wybrałam sobie nawet metodologię badań: co tydzień sprawdzałam w Gazecie Wyborczej jakie miały wymiary noworodki z danego tygodnia. Niewiele mi to dało prawdę mówiąc. Ostatecznie kupiłam 3 komplety ubranek na 56 i resztę na 62 cm.
Mój synek po urodzeniu miał wprawdzie 57 cm, ale bez problemu dopięłam go w rozmiar 56. Niestety “pochodził” a reczej “poleżał” w nim zaledwie ze dwa tygodnie i trzeba było odłożyć wszystkie ubranka i zostawić tylko te o rozmiar większe. W rozmiarze 62 cm, które również nosił w pierwszych tygodniach życia wystarczyło podwinąć rękawki i założyć skarpetki… Jak w większości wypadków decyzja zależy więc od zasobności portfela… Jeśli komuś bardzo zależy na dopasowanym ubranku proponuję rozmiar 56 cm, a temu kto liczy na to, że noworodek dłużej będzie je nosić raczej 62 cm.< Kupując ubranka zwróć uwagę na ich funkcjonalność. Wyobraź sobie, że jest godzina 4:00 w nocy a Twoje dziecko wymaga przebrania... A teraz pomyśl, że niemowlak dodatkowo nie bardzo chce współpracować i płacze. Najlepiej w takiej sytuacji sprawdza się body zapinane na kopertę i pajacyk rozpinany przez całą długość i na obu nóżkach. Pajacyki zapinane tylko na jednej nóżce są ciężkie do zakładania gdy są jeszcze rozmiarowo dobre, ale już nie lekko przy duże. Wtedy ciężko jest tą nóżkę, na której nie ma zapięcia włożyć. O pajacykach zapinanych z tyłu nawet nie będę pisać, bo szkoda stukania w klawiaturę i tej odrobiny miejsca na serwerze... Ach! Jeszcze jedno! Jakość materiału! Wszyscy piszą o tym, że ubranko musi być dobrej jakości, bo skóra dziecka musi oddychać. Nigdzie nie wyczytałam, że jeśli ubranko się nie rozciąga i jest kiepskiej jakości zwyczajnie bardzo ciężko jest je założyć. Generalnie rzecz ujmując: ubrano ubranku nierówne. Dostałam wiele ubranek od znajomych i rodziny i aż wstyd powiedzieć, większość z nich przy pierwszej próbie założenia odkładałam na bok. Po co męczyć siebie i noworodka pajacykiem, który ma tylko dwa guziczki na szyi i to z tyłu i zapięcie na nóżkach? Przez środek niestety żadnego zapięcia... W takie rzeczy można się bawić gdy dziecko lubi się przebierać i ma kilka miesięcy, bo wtedy już trochę współpracuje.

[dzieciennik_plugin_related_posts columns="4" post_type="post" posts_per_page="4" post_thumbnail_size="medium" view="grid" ]

Dodaj komentarz