Pociążowe krągłości nie są problemem!

Opublikowany Autor Mama1 komentarz

Sprawdź na zalando.pl >>

Przypuszczam, że tylko modelki na okładkach magazynów w dwa miesiące po porodzie są chudsze niż przed ciążą. Nie wiadomo czy za sprawą Photo Shopa czy drakońskiej diety i własnego trenera. A my jesteśmy wciąż krągłe,ale równie piękne i kobiece jak one!

Niedoskonałości sylwetki po porodzie możemy w łatwy sposób zamaskować odpowiednio się ubierając. Świetnie sprawdzą się modne ostatnio bluzki typu oversize. Tego typu góra charakteryzuje się tym, że jest bardzo szeroka i pasuje właściwie każdemu niezależnie od rozmiaru.

Bardzo dobrze młode mamy będą wyglądały w tunikach. Dłuższe od bluzek i najczęściej rozszerzane ku dołowi zakryją nie tylko brzuch, ale również bardziej krągłe niż przed porodem biodra.

Sylwetka nabierze smuklejszego wyglądu, jeśli dekolt bluzki będzie w serek. Dla karmiących mam idealne są bluzki zapinane na guziczki.

Oprócz doskonałego zakrycia tego, co niekoniecznie chcemy pokazywać, dosyć szerokie bluzki mają jeszcze jeden ogromny plus: z łatwością założą je mamy karmiące piersią. Niestety nabrzmiały biust bywa sporą przeszkodą w doborze odpowiedniego rozmiaru bluzek. Często zdarza się, że zwykłe sweterki i koszule są niewygodne.

Pamiętajmy o zachowaniu zasady, która mówi, że jeśli jedna część ubrania jest szeroka, reszta powinna być blisko ciała. Do tunik i bluzek oversize ładnie będą wyglądały leginsy albo spodnie rurki. Jeśli zdecydujemy się kiedyś na założenie szerokich spodni nie zapominajmy o obcisłej górze.

Sprawdź na zalando.pl >>

[dzieciennik_plugin_related_posts columns="4" post_type="post" posts_per_page="4" post_thumbnail_size="medium" view="grid" ]

Jedna odpowiedź na Pociążowe krągłości nie są problemem!

  1. Długo po porodzie też miałam problem z nadprogramowymi kilogramami i największy problem stanowił dla mnie wystający brzuch… Ale koleżanka poleciła mi pas poporodowy Memo, którego używała sama po ciąży i okazało się, że u mnie też zadziałał 🙂 Oczywiście dołożyłam do tego rezygnację ze słodyczy, ale przynajmniej nie musiałam katować się żadnymi ćwiczeniami. I teraz o wiele łatwiej jest mi się ubrać w ładne ciuchy i czuć się swobodnie

Dodaj komentarz