Bezpieczne mieszkanie dla raczkującego niemowlęcia

Opublikowany Autor MamaDodaj komentarz

Jeśli Twoje niemowlę zaczyna raczkować, czas pomyśleć o zabezpieczeniu mieszkania. Przedmioty codziennego użytku mogą być niebezpieczne dla maluszka.

Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałeś, ale Twoje mieszkanie jest zbiorowiskiem mniejszych i większych pułapek czyhających na ciekawe świata niemowlę. Choć wyda Ci się to głupie, najłatwiej jest je dostrzec z perspektywy… kolan. A więc raczkowanie czas zacząć! Przejdź na czworaka po mieszkaniu zwracając uwagę na wszystkie przedmioty, które mogą zainteresować dziecko.

Kontakty

Kontakty bardzo ciekawią niemowlęta. Nic dziwnego. Sterczą w ścianach mniej więcej na wysokości oczu raczkującego malucha, wystają i jeszcze mają dwie ciekawe dziury, które aż się proszą, aby włożyć w nie paluszki. Aby zapobiec katastrofie wystarczy kupić osłonki na kontakty w sklepie z rzeczami dla niemowląt.

Dobrze jest też pochować kable i przedłużacze. Na 99% mały odkrywca zechce obejrzeć, pociągnął lub włożyć do buzi leżący na podłodze „sznurek”. Ponieważ kabel może kończyć się np. telewizorem, komputerem albo lampą, ciąganie za niego może być przyczyną zrzucenia jakiegoś urządzenia.

Kanty i rogi

Niektóre maluszki mają tendencję do rozbijania główek o wystające rogi. Możesz zakupić całkiem estetyczne osłonki na rogi. Przy okazji obejrzyj blokady do szuflad. Już niedługo mogą się przydać.

Ciężkie i niebezpieczne przedmioty

Zapewne nigdy nie miałeś okazji o tym pomyśleć, ale w Twoim domu jest bardzo dużo niebezpiecznych przedmiotów. Żelazko i deska do prasowania są ciężkie. Nożyczki ostre. Nóż również może skaleczyć. Zadbaj o to, aby żaden z tych przedmiotów nie był w zasięgu ręki niemowlęcia.

Weź pod uwagę, że od raczkowania niedaleko do stawania i postaw wszystko co niebezpieczne w zamkniętych szafkach albo bardzo wysoko. Nie wiesz kiedy maluch po raz pierwszy stanie i czy od razu nie dosięgnie czegoś, czego nie powinno. Na pewno niejednokrotnie zadziwi Cię jak niemowlę potrafi kombinować, żeby dostać się do jakiejś rzeczy. Ustawienie drabiny z zabawek jest stałym elementem zabawy mojego Maleństwa. Potrafi w ten sposób sięgać dalej niż mogłabym kiedyś przypuszczać.

Detergenty i leki

Twoje dziecko nie wie, że środek do czyszczenia toalet nie nadaje się do zabawy, a proszek do prania do jedzenia. Musisz pomyśleć o tym za nie. Jeśli myślisz, że przesadzam, mylisz się. Dziecko nie ma wyobraźni i wszystko chce poznać namacalnie. Schowaj więc wszystkie detergenty i lekarstwa w miejscy, do którego niemowlę nie dotrze.

Małe przedmioty

Uważaj, aby w zasięgu niemowlęcia nie pozostawiać małych przedmiotów mogących spowodować zakrztuszenie. Zaliczają się do nich wszelkie guziki, agrafki, śrubki itp.

Okna i drzwi

Małe dzieci lubią zamykać i otwierać drzwi. Zwróć na nie wówczas uwagę, ponieważ mogą sobie przyciąć paluszki. Jeżeli masz okno balkonowe albo lustra sięgające ziemi, pamiętaj, że dziecko może zapomnieć o ich istnieniu i je zbić. Moja siostra mając około 2 lat przebiegła przez okno balkonowe, wyleciała razem z szybą i pobiegła dalej. Na szczęście nic jej się nie stało. Jeżeli mieszkasz wysoko uważaj, żeby dziecko nie wychylało się przez otwarte okna.

Schody

Schody są utrapieniem rodziców. Oczywiście należ uczyć dziecko po nich wchodzić i schodzić, ale dobrze też jest się zaopatrzyć w barierkę na schody, dzięki której będziemy mieć pewność, że niemowlę nie będzie ćwiczyć schodzenia bez niczyjej pomocy.

Oczywiście w zabezpieczeniu domu nie chodzi o to, aby nic dziecku nie pokazać. Musi się ono uczyć i poznawać nowe przedmioty, ale zawsze pod opieką dorosłego. Doświadczenie uczy, że pozostawiony na ułamek sekundy maluch potrafi wymyślić niesamowite rzeczy, dlatego zabezpieczając mieszkanie dbamy o jego bezpieczeństwo.

[dzieciennik_plugin_related_posts columns="4" post_type="post" posts_per_page="4" post_thumbnail_size="medium" view="grid" ]

Dodaj komentarz